BTSHaul #1

                Hej, wszystkim! Tym wpisem chciałabym rozpocząć serię „Back To School”. Bardzo się z tego powodu cieszę, ponieważ sama uwielbiam oglądać na YT filmiki z tej serii oraz czytać ją na blogach takich jak mój. Dzisiaj przychodzę do was z haulem zakupowym. Przewiduję jeszcze może 1 lub 2 części takiego haulu do szkoły. Jeżeli macie jakieś pomysły na inne filmiki z tej serii to piszcie je w komentarzach.

                Wszystkie rzeczy oprócz jednej książki są z Tigera. Nigdy jeszcze w nim nie byłam, ale słyszałam dużo dobrych opinii o tym sklepie, dlatego wraz z mamą postanowiłyśmy wybrać się do najbliższego punktu i było warto. Kupiłam kilka rzeczy, z których jestem bardzo zadowolona. No, ale bez zbędnego przedłużania, zapraszam:

picsart_08-04-073551png

1.       Zacznę od rzeczy, która nie pochodzi z Tigera.

 

Jest to książka do powtórzenia wiadomości z całego gimnazjum. Chociaż ja już do gimnazjum chodzić nie będę to i tak niestety będę miała egzamin na koniec podstawówki, więc myślę, że takie powtórzenie się przyda. Tym bardziej, że wątpię, aby podstawa programowa, tak bardzo się różniła od tej z gimnazjum.

Książkę tą kupiłam w sklepie, w którym po prostu, książki były tańsze niż normalnie. Nie powiem Wam jak się nazywał, ponieważ nie pamiętam.

2.       Teczki na dokumenty

Jeżeli chodzi o teczki to dodam dwa podpunkty abym każdą mogła omówić oddzielnie

·         Teczka na dokumenty

 

Ta teczka nie jest ani A4 ani A5. Jej wymiary to 18 x 23 cm. Jest zrobiona z miękkiego plastiku. Kupiłam ją z zamysłem, że będę wkładać tam kartkówki i karty pracy, ale kiedy zobaczyłam drugą teczkę, którą za chwilę pokażę, tą wzięłam na zasadzie „ może się do czegoś przyda”.

·         Teczka na dokumenty

 

Ta teczka niestety nie miała z tyłu etykiety, więc miałam duży problem jak ją nazwać. W końcu, również zdecydowałam się na po prostu „teczkę na dokumenty”. Ma 13 przegródek, a każda miejsce i kartonik na zatytułowanie danej przegródki. Również jest wykonana z miękkiego plastiku. Jak już pisałam wcześniej tą teczkę chciałabym wykorzystać do przechowywania kartkówek i kart pracy.


3.       Mini zestaw

 

Ten mini zestaw podejrzałam od jednej youtuberki i zapragnęłam go mieć. Jeszcze tego nie wiecie, ale w tym roku mam dosyć mały piórnik, więc zależało mi na mini rzeczach, które właśnie w tym zestawie znalazłam. Więc znajdują się w nim: mini taśma klejąca, mini zszywacz, mini zszywki do zszywacza, mini zakreślacz, mini nożyczki no i samoprzylepne karteczki. Wydają się być trochę mniejsze od tych oryginalnych, ale chyba nie nazwałabym ich mini karteczkami.

4.       Notatniki samoprzylepne

 

Notatniki samoprzylepne… tak te karteczki samoprzylepne zostały nazwane na opakowaniu, ale ja i tak zostanę przy swojej nazwie. No, więc wydaje mi się, że chyba kupiłam niekompletne opakowanie tych karteczek i mam to udowodnione, no, ale nie będę się tutaj użalać. Te karteczki kupiłam z myślą o lekturach, kilka rzeczy zawsze mamy do zaznaczenia, więc takich karteczek nigdy nie za dużo.

5.       Zestaw zakreślaczy

 

Zakreślacze są takiej samej wielkości, co ten z zestawu mini, dlatego również mogę je nazywać mini, a co za tym idzie? Mam dwa żółte mini zakreślacze. Ale akurat z tego się cieszę, bo tutaj z tych kolorów żółty jest chyba najładniejszy. No, a zakreślaczy w opakowaniu jest pięć: pomarańczowy, zielony, żółty, różowy i fioletowy. Jak mówiłam, lubię rzeczy mini, więc na tą, również się skusiłam.

picsart_08-04-074054png

6.       Ołówki automatyczne

 

Nie wiem, co tu dużo mówić… Spodobały mi się kolory i dlatego je kupiłam, chociaż nie tylko, bo postanowiłam, że w tym roku w szkole będę pisała tylko ołówkami automatycznymi, ponieważ jest mniej zachodu ze struganiem, itp. A jeżeli chodzi o zestaw to znajdują się w nim trzy ołówki automatyczne oraz 15 rysików o długości 6 cm.

7.       Kosmetyczki

Jeżeli chodzi o te kosmetyczki to jest to zestaw czterech saszetek zapinających się na „silikonowy” suwak (nie wiem jak to nazwać, jeżeli wiecie, napiszcie w komentarzu). Ja kupiłam je, ponieważ chcę jedną z nich użyć, jako kosmetyczkę do plecaka na pomadki, kremy do rąk, itp. W ogóle to jedna się już zepsuła, ale ją naprawiłam J.

8.       Planer na kartkach

 

Tak, nie pytajcie… wymyśliłam tą nazwę, bo nie mam pojęcia jak to się nazywa. No, ale naprawdę jest pożyteczny. Będę mówiła na to po prostu plener. No, więc te kartki są samoprzylepne i najlepsze jest to, że można pisać na nich kredą, a potem, gdy już nam to nie będzie potrzebne możemy zmazać namoczoną gąbką. Zresztą działa to tak jak tablica w szkole. Do zestawu dołączono jedna kredę, którą ja złamałam 10 sekund po otwarciu, ale na szczęście nadal nadaje się do użytku, chociaż jest w dwóch kawałkach. Na każdej kartce jest napisany po angielsku dzień tygodnia a ostatnia, ósma kartka, została pozostawiona na notatki.

9.       Mini gumka

 

Do mini zestawu przydałaby się i mini gumka…. I o to jest! Tą gumkę kupiłam już troszkę później podczas wypadu na zakupy z moją koleżanką. Znalazłam ją w Pepco (gumkę, a nie koleżankę xd), pomyślałam, że w razie gdybym pierwszą zgubiła lub gdyby się skończyła, mam drugą w pogotowiu.

                No, więc na tym chciałabym zakończyć ten haul. Mam nadzieję, że wam się spodobał, no i zapraszam do następnych wpisów. A, i jak będziecie chcieli no to możecie napisać komentarz. Chciałam Was jeszcze uprzedzić, że w niedalekiej przyszłości pojawi się drugi haul do szkoły, ponieważ jest jeszcze cała masa produktów, które chciałabym Wam pokazać. No więc do zobaczenia. Papa.